23.03.2018

Cena wolności – czy odszkodowanie za areszt przedsiębiorcy obejmie straty jakie poniesie jego firma?

Przez ostatnie dni toczyła się dyskusja na temat ceny (wartości) jaką ma wolności. Wszystko za sprawą tragicznej w skutkach pomyłki wymiaru sprawiedliwości dotyczącej Pana Tomasza Komendy, który spędził w zakładzie karnym 18 lat, a kilka dni temu wyszedł na wolność.

Biorąc pod uwagę sprawy, które prowadziliśmy oraz informacje dostępne publicznie, zastanawiające jest właśnie to, jak Sądy wyceniają naszą wolność. Dzieląc zasądzane kwoty przez ilość dni pozbawienia wolności, wartości te znacznie się wahają . Bywało, że za jeden dzień pozbawienia wolności skazany, czy aresztowany miał otrzymać kwotę niespełna 215 zł, ale zdarzały się również wyroki, gdzie za każdy dzień izolacji przypadało należne było 1500 zł.

Przy okazji analizy tej sprawy warto zwrócić uwagę na innego rodzaju problem. Pojawia się on często w związku z pozbawieniem wolności (tymczasowym aresztowaniem) osoby będącej czynnym przedsiębiorcą.

Prowadząc firmę czy będąc jej właścicielem warto zadać sobie pytanie – na ile jest on przygotowana na tego rodzaju zdarzenie. Czy jeśli właściciel i prezes (co częste w tzw. privately held companies) zostanie aresztowany – będzie zapewniona ciągłość jej funkcjonowania. Czy są pełnomocnictwa szczególne, bądź prokura? Czy jest dostęp do finansowania, czy bardziej prozaicznie – czy jest ktoś, kto będzie mógł zrobić przelewy czy podjąć pieniądze z banku? Czy jest ktoś kto ma wiedzę i doświadczenie, plus będzie zdolny rozmawiać z kontrahentami? Czy jest ktoś, kto w ogóle będzie wiedział z kim i o czym ma rozmawiać?

Dalej w miarę upływu czasu po zatrzymaniu pojawia się kolejna trudność, której trzeba być świadomym. W spółkach muszą być podejmowane decyzje, czy dokonywane czynności, przy których brak możliwości szybkiego powiadomienia wszystkich wspólników (czy członków zarządu), czy brak możliwości zapewnienia ich wspólnej obecności w jednym terminie i w jednym miejscu, może stanowić realny problem. Oczywiście wszystko zależy od liczby wspólników, liczby osób wchodzących w skład zarządu, a także treści umowy spółki (np. zapisów co do kworum).

Część tego rodzaju problemów da się rozwiązać dostosowując architekturę przedsiębiorstwa (np. przez wydzielenie spółek córek, ilość członków zarządu, prokurentów, zasady reprezentacji, podział zakresów obowiązków, czy przydział kompetencji) oraz rozwiązania w nim wprowadzone (np. w treści umowy spółki), tak aby spółka nie była podatna na tego rodzaju zdarzenia.

Inna sprawa to czynności, do których przeprowadzenia wymagana jest obecność notariusza (np. zmiana umowy spółki na skutek planowanego podwyższenia kapitału, czy zbycie udziałów). Jest możliwe przeprowadzenie ich z tymczasowo aresztowanym, jednak tempo uzyskiwania od Prokuratora prowadzącego postępowanie, zarządzenia o zezwoleniu na widzenie z notariuszem, szczególnie w pierwszym okresie po zatrzymaniu w wyniku tzw. „realizacji”, bywa delikatnie rzecz ujmując, niedostosowane do tempa prowadzonego biznesu i wymagań szybko zmieniającego się rynku, czy realiów biznesowych, w których na co dzień funkcjonuje firma.

Zupełnie odrębną kwestią jest to, że na wstępnym etapie prowadzonego postępowania zazwyczaj istnieje zagrożenie wydania przez Prokuraturę postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym, a zatem każda tego rodzaju czynność, może rodzić realne ryzyko blokady naszego majątku oraz włączenia w orbitę zainteresowania Prokuratury naszych kontrahentów. Nie będzie to niosło pozytywnych skutków PR-owych dla prowadzonego przez nas biznesu.

Konsekwencje sytuacji opisanych powyżej mogą być przedmiotem formułowania roszczeń wobec Skarbu Państwa. Po pierwsze, o ile wynikłe z nich szkody w przedsiębiorstwie nie zostaną uznane przez Sąd za następstwo braków organizacyjnych firmy, nieprzygotowanej do sprawnego funkcjonowania i zachowania ciągłości procesów na wypadek zdarzeń nieprzewidzianych czy losowych. Po drugie, o ile utrata kontraktów, udziału w rynku, czy spadek kursu akcji, nie będzie uznany za skutek normalnego ryzyka funkcjonowania na wolnym rynku, bądź działania naturalnych reguł biznesowych.

Tego rodzaju postępowania odszkodowawcze są skomplikowane i czasochłonne, stąd lepiej przygotować swoją firmę na trudne czasy.

Zobacz także:
09.07.2018

Wewnętrzne procedury antykorupcyjne – strata czasu czy dobra inwestycja?

21.06.2018

Projektowane zmiany w zakresie odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych

15.06.2018

Oszustwo dotacyjne (297 kk) nie zawsze należy kwalifikować łącznie z oszustwem zwykłym (286 kk)

30.05.2018

O (nie)dopuszczalności wprowadzania taryfikatora kar przez Prokuratora Krajowego

27.04.2018

„Sprawiedliwość i Bezpieczeństwo” – komentarz do proponowanych zmian w zakresie kary pozbawienia wolności

26.04.2018

„Sprawiedliwość i Bezpieczeństwo” – populizm penalny czy przemyślana reforma systemu sankcji w prawie karnym?

13.04.2018

Karnoprawne standardy w sądowej weryfikacji decyzji prezesa UOKiK

10.04.2018

Zajęcie przedsiębiorstwa w ramach konfiskaty rozszerzonej – narzędzie skuteczne i niebezpieczne