09.04.2018

Naprawienie szkody jako środek kompensacyjny – bezkosztowy sposób odzyskiwania wierzytelności

Naprawienie szkody jako środek kompensacyjny

Myśląc o możliwej odpowiedzialności grożącej za popełnienie przestępstw gospodarczych, nie powinniśmy się ograniczać tylko i wyłącznie do kar możliwych do orzeczenia za popełnienie czynu zabronionego, określonych przy konkretnych przepisach części szczególnej kodeksu karnego.

Oprócz kar sąd karny dysponuje szerokim wachlarzem środków, które mogą zostać nałożone i które choć karami nie są, to w swych skutkach mogą być od nich o wiele bardziej dotkliwe dla sprawców.

Należą do nich przede wszystkim środki karne i kompensacyjne. Do pierwszych należą np. zakaz wykonywania zawodu lub prowadzenia określonej działalności gospodarczej (co może być szczególnie istotne dla sprawców przestępstw gospodarczych). Najważniejszym spośród środków kompensacyjnych wydaje się być z kolei obowiązek naprawienia szkody, uregulowany w art. 46 kodeksu karnego.

Obecność tego obowiązku w prawie karnym pozornie może zdumiewać, skoro naprawienie szkody jest instytucją ściśle związaną z prawem cywilnym. Jest to jednak uzasadnione tym, iż prawu karnemu przypisuje się także funkcję skompensowania szkody poniesionej przez pokrzywdzonego w wyniku popełnionego przestępstwa. Aby mu to ułatwić, do prawa karnego wprowadzono cywilnoprawną instytucję naprawienia szkody, który to obowiązek sąd karny może nałożyć na sprawcę w wyniku jego skazania za przestępstwo.

Obejmuje on tylko szkody wynikające z popełnienia przestępstwa, a nie roszczenia wynikające z innych tytułów, które przysługiwałyby pokrzywdzonemu względem sprawcy przestępstwa. Celem tej instytucji jest to, aby pokrzywdzony w toku jednego postępowania mógł uzyskać zarówno sprawiedliwy wyrok dotyczący odpowiedzialności karnej sprawcy, jak i orzeczenie o odpowiedzialności cywilnej sprawcy za szkodę, które nadaje się do egzekucji.

Pokrzywdzony w ten sposób unika uczestniczenia w dwóch postępowaniach. Oszczędza jednak nie tylko czas, ale i pieniądze – wniosek o naprawienie szkody złożony w sprawie karnej nie wymaga opłaty, przez co często uznawany jest za korzystniejszy finansowo, niż pozew w sprawie cywilnej. Wniosek nie musi być także równie sformalizowany i obszerny jak pozew cywilny, przepisy prawa karnego w ogóle nie określają jego wymogów formalnych (choć oczywiście sąd karny może zobowiązać pokrzywdzonego do przedłożenia dowodów potwierdzających zasadność zgłoszonego przez niego wobec sprawcy roszczenia oraz jego wysokości).

W efekcie zdarzają się sytuacje, gdy pokrzywdzony zainteresowany tak naprawdę głównie naprawieniem szkody, wszczyna postępowanie karne, licząc, że w ten sposób łatwiejszą drogą uzyska zasądzenie chociaż części przysługującego mu roszczenia. Jeżeli bowiem uzyska jedynie zasądzenie części roszczenia i tak może dochodzić pozostałej jego części przed sądem cywilnym w kolejnym postępowaniu.

Obowiązek naprawienia szkody w prawie karnym dopiero jednak od 1 lipca 2015 roku jest uważany za środek kompensacyjny. Przedtem był zaliczany po prostu do środków karnych. Zmiana nazwy wynikała z chęci ustawodawcy innego zaakcentowania funkcji spełnianych przez ten środek. Miał on bowiem przestać być instrumentem służącym przede wszystkim ukaraniu sprawcy, natomiast stać się zamiast tego środkiem do kompensacji skutków wynikających z przestępstwa dla pokrzywdzonego.

Mogłoby się wydawać, że błaha z pozoru zmiana nazwy ze środka karnego na kompensacyjny pociągnęła za sobą szereg konsekwencji na gruncie uregulowania obowiązku naprawienia szkody w prawie karnym. Po pierwsze, do orzekania tego środka nie stosuje się obecnie dyrektyw wymiaru kary. Praktyczny wymiar tego rozwiązania polega na tym, że obecnie sprawca przestępstwa gospodarczego nie może się powoływać na np. niewielki stopień społecznej szkodliwości swojego czynu albo swoje stosunki rodzinne lub majątkowe jako argument, który miałby przekonać sąd do zmniejszenia wysokości obowiązku odszkodowawczego. Takie okoliczności mają znaczenie np. przy wymiarze grzywny, nie mają już jednak znaczenia przy orzeczeniu obowiązku naprawienia szkody. Jeżeli zatem sprawca przyczynił się popełnieniem przestępstwa do wyrządzenia szkody, musi liczyć się z tym, że sąd może (albo musi – jeżeli pokrzywdzony złożył wniosek o naprawienie szkody) zobowiązać go do naprawienia całości szkody, którą spowodował wyrządzeniem czynu zabronionego. Sprawca może jedynie ubiegać się o zmniejszenie wysokości obowiązku na podstawie art. 440 kodeksu cywilnego z uwagi na stan majątku swojego lub pokrzywdzonego, jednak takie rozwiązanie ma charakter wyjątkowy i sąd karny nie musi z niego skorzystać.

Po drugie, po dokonanej nowelizacji w art. 46 kodeksu karnego wyraźnie wskazano, iż orzekanie obowiązku naprawienia szkody przez sąd karny następuje na podstawie przepisów prawa cywilnego (nie licząc przepisów dotyczących możliwości zasądzenia renty). Oznacza to, iż sąd karny powinien orzekać naprawienie szkody we wszystkich formach przewidzianych przez prawo cywilne (poza rentą) – jako np. odszkodowanie, zadośćuczynienie czy przywrócenie do stanu poprzedniego – ale wtedy, gdy pozwalają na to przepisy prawa cywilnego.

Dla sprawców jest to rozwiązanie niekorzystne, ponieważ nie mogą się oni obecnie powoływać na to, że stosowanie pewnych przepisów prawa cywilnego dotyczących naprawienia szkody jest niezgodne z zasadami prawa karnego. Z drugiej strony jednak, sprawca może się powoływać na ograniczenia w prawie cywilnym dotyczące orzekania naprawienia szkody również w procesie karnym, ponieważ są one wiążące także dla sądu karnego. Nastąpiło zatem tutaj w zasadzie bezpośrednie przeniesienie przepisów prawa cywilnego do prawa karnego.

Dokonana nowelizacja nie rozstrzygnęła jednak wszelkich problemów i wątpliwości w stosowaniu naprawienia szkody przez sądy karne. Przede wszystkim, nadal problematyczne jest to, że naprawienie szkody może być orzeczone jako środek kompensacyjny oraz także jako warunek probacyjny przy np. warunkowym umorzeniu postępowania karnego i warunkowym zawieszeniu wykonania kary.

Nie jest do końca jasne, jaka jest relacja pomiędzy tymi dwoma instytucjami. Poza tym naprawienie szkody jako warunek probacyjny nie pełni tylko funkcji kompensacyjnej, ale także probacyjną – ma na celu wychowanie sprawcy i zagwarantowanie jego odpowiedniego zachowania w okresie próby. Z tego względu niekiedy w orzecznictwie uważa się je za coś w swej istocie odmiennego od cywilnoprawnego obowiązku naprawienia szkody. Praktycznym tego wymiarem jest to, że niekiedy sąd karny nakłada na sprawce obowiązek naprawienia szkody jako warunek probacyjny, a jednocześnie sąd cywilny nakłada na niego cywilnoprawny obowiązek naprawienia szkody wynikającej z czynu niedozwolonego (którym w tym przypadku jest przestępstwo). Taką sytuację uzasadnia się tym, iż cywilnoprawne roszczenie nie jest tym samym roszczeniem, które jest orzekane jako warunek probacyjny.

Przyjęcie takiej tezy prowadzi faktycznie do podwójnego nałożenia na sprawcę obowiązku naprawienia szkody wynikającej z tego samego zdarzenia, jakim było popełnienie czynu zabronionego. Takie rozwiązanie budzi wątpliwości z punktu widzenia art. 415 § 1 kodeksu postępowania karnego, którego regulacje maja takim sytuacjom przeciwdziałać. Nie jest też wyjaśnione w sposób dostateczny, w jaki sposób naprawienie szkody jako warunek probacyjny powinno być nałożone na kilka osób współdziałających w popełnieniu czynu zabronionego.

Niejasne jest także to, kiedy sąd karny może orzec naprawienie szkody tylko w części lub orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego. Ustawodawca nie sprecyzował, czy oprócz przepisów kodeksu cywilnego, sąd karny powinien także chociaż w pewnym zakresie przy orzekaniu naprawienia szkody stosować przepisy procedury cywilnej. Wiąże się to z problemem – na kim ciąży obowiązek wykazania wielkości szkody, jeżeli pojawiają się wątpliwości co do jej ustalenia – czy powinien to z urzędu czynić sąd karny (ponieważ generalnie ustalanie stanu faktycznego sprawy jest jego obowiązkiem zgodnie z procedurą karną) czy też inicjatywa leży po stronie pokrzywdzonego (tak jest to uregulowane w procedurze cywilnej, a sąd karny przy orzekaniu naprawienia szkody powinien stosować przepisy prawa cywilnego). Nie jest także jasne, czy sąd karny może nałożyć na sprawcę obowiązek naprawienia szkody razem z odsetkami, skoro odsetki nie są elementem szkody, a art. 46 kodeksu karnego mówi jedynie o możliwości nałożenia obowiązku naprawienia samej szkody na sprawcę.

Między innymi z tych względów stosowanie obowiązku naprawienia szkody przez sąd karny w dalszym ciągu wiąże się z licznymi wątpliwościami i kontrowersjami. Powinny być one wyjaśnione przez ustawodawcę, albowiem dotyczą one jednego z tych środków, które nałożone na sprawcę czynu zabronionego w wyroku skazującym, mogą stanowić dla niego znaczną dolegliwość.

 

Zobacz także:
09.07.2018

Wewnętrzne procedury antykorupcyjne – strata czasu czy dobra inwestycja?

15.06.2018

Oszustwo dotacyjne (297 kk) nie zawsze należy kwalifikować łącznie z oszustwem zwykłym (286 kk)

30.05.2018

O (nie)dopuszczalności wprowadzania taryfikatora kar przez Prokuratora Krajowego

27.04.2018

„Sprawiedliwość i Bezpieczeństwo” – komentarz do proponowanych zmian w zakresie kary pozbawienia wolności

26.04.2018

„Sprawiedliwość i Bezpieczeństwo” – populizm penalny czy przemyślana reforma systemu sankcji w prawie karnym?

13.04.2018

Karnoprawne standardy w sądowej weryfikacji decyzji prezesa UOKiK

10.04.2018

Zajęcie przedsiębiorstwa w ramach konfiskaty rozszerzonej – narzędzie skuteczne i niebezpieczne

27.03.2018

Niezłożenie sprawozdania finansowego w terminie a odpowiedzialność karna