Tymczasowy
areszt
07.03.2022

Tymczasowe aresztowanie oczami Court Watch

Już jakiś czas temu Fundacja Court Watch Polska skierowała do Premiera RP petycję dotyczącą zmiany przepisów Kodeksu postępowania karnego w zakresie instytucji tymczasowego aresztowania. Jest to  reakcja na co raz bardziej niepokojące dane dotyczące stosowania tego środka zapobiegawczego w Polsce. Fundacja Court Watch Polska proponuje kompleksowe i złożone działania. Mogą przyczynić się one do ograniczenia negatywnych skutków aktualnych praktyk organów wobec tymczasowo aresztowanych. Jest to o tyle istotne, że od czasu złożenia tej petycji, tymczasowe aresztowanie się nie zmieniło.

Propozycje Fundacji Court Watch

Fundacja Court Watch Polska postuluje:

  • wprowadzenie aresztu domowego z zastosowaniem dozoru elektronicznego (SDE);
  • przyznawanie odszkodowania za niesłuszne tymczasowe aresztowanie z urzędu i obligatoryjnie;
  • zmianę nazwy tego środka zapobiegawczego. Jako przykład wskazano np. „odizolowanie zapobiegawcze”. Chodzi o to, aby nazwa nie myliła się w świadomości obywateli z karą pozbawienia wolności.

Skala problemu wymaga działania

Problem nadużyć w zakresie stosowania tymczasowego aresztowania w Polsce nie jest problemem nowym. Nie mniej jego skala zaczyna przybierać zatrważające rozmiary. Już w 2009 ro­ku, Europejski Try­bu­nał Praw Człowieka stwier­dził, że nad­uży­wa­nie te­go środ­ka uro­sło w na­szym kra­ju do ran­gi pro­ble­mu struk­tu­ral­ne­go. Od tego czasu, do roku 2017, liczba tymczasowo aresztowanych stopniowo malała, by zanotować wzrost w ostatnich trzech latach. Okres ten owocował w niekorzystne z perspektywy obywatela nowelizacje. Wśród nich m.in. wprowadzenie ograniczających prawo do obrony zdalnych posiedzeń aresztowych. Nie można także zapominać o umożliwieniu zgłoszenia sprzeciwu przez prokuratora na postanowienie sądu o warunkowym tymczasowym aresztowaniu.

Efekty powyższego, a jednocześnie silnie punitywnej polityki karnej państwa, skutkujące wzrostem składania wniosków o tymczasowe aresztowanie przez prokuratorów, widać w danych przedstawianych przez Fundację Court Watch Polska – w latach 2015-2020 liczba osób przebywających w polskich aresztach śledczych wzrosła o 109%. Nie tylko liczba osób tymczasowo aresztowanych jest duża. Również okres, który obywatel polski spędza przeciętnie w areszcie przekracza czas, w którym na wyrok w areszcie czeka przeciętny Czech, Hiszpan, Austriak czy Anglik. W Polsce średni okres przebywania w areszcie śledczym jako tymczasowo aresztowany, wynosi 9 miesięcy.

Dotkliwe konsekwencje dla każdego

Oczywistym jest, że z najbardziej dotkliwymi konsekwencjami tymczasowego aresztowania, zmagają się sami aresztowani. Warto jednak zasygnalizować tylko, że rosnąca liczba tymczasowych aresztowań – tych zasadnych, jak i niezasadnych – obciąża portfele wszystkich obywateli płacących podatki. W 2019 r., wg. raportów Służby Więziennej utrzymanie jednej osoby skazanej wynosiło 3150 zł. miesięcznie. W założeniu koszt ten będzie zbliżony dla utrzymania tymczasowego aresztowanego. Biorąc pod uwagę, że w na dzień 17 września 2021 r., w aresztach śledczych w charakterze tymczasowo aresztowanych przebywało 8700 osób, pozwala to kalkulować, że średni miesięczny koszt utrzymania tymczasowo aresztowanych w Polsce wynosi 27 405 000 zł.

Kosztowna likwidacja złudnego zagrożenia

Rządzący zapewniają o potrzebie takiego działania w związku ze zmieniającą się strukturą przestępczości w Polsce. Analizując natomiast dane dotyczące poziomu przestępczości w naszym kraju – bez wątpienia stwierdzić można, że ta maleje. W Polsce :

  • w 2018 popełniono 976 tys. przestępstw,
  • rok 2019 to 822 777 popełnionych przestępstw,
  • w 2020 popełniono 786.302 przestępstw – tj. o 36.475 mniej niż w roku 2019 i o 9 674 mniej niż w roku 2018.

Dla porównania wskazać należy, że w 2013 r., liczba popełnionych przestępstw wynosiła 1.063.906, a w 2012 r. – 1.119.803.

Trudno jest zatem przyjąć, aby aż jednokrotny wzrost osób przebywających w aresztach śledczych miał swoje uzasadnienie w strukturze przestępczości. Łatwo można bowiem zauważyć, że liczba przestępstw na przestrzeni lat maleje, natomiast liczba tymczasowo aresztowanych rośnie.

Spadek można zauważyć również wśród przestępstw najbardziej niebezpiecznych – przestępstw kryminalnych, tj. kradzieże, bójki, zabójstwa itp.

Trudno jest zatem przyjąć, aby rosnąca liczba wniosków, jak i zarówno tymczasowo aresztowanych, była wymagana przez wzgląd na zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom.

Opinia publiczna o tymczasowo aresztowanych

Należy jednak mieć na uwadze, że dla części opinii publicznej, wzrastająca liczba tymczasowo aresztowanych, nie wydaje się być problemem. Wynika to z przekonania, że w związku z dokonaniem przestępstwa, osoby te zasłużyły na karę. Ma to oczywisty związek z błędnym założeniem, które stawia znak równości między tymczasowym aresztowaniem a karą. Tymczasem jest to wyłącznie środek, który ma – generalnie ujmując – zapobiec utrudnianiu prowadzenia postępowania przez potencjalnego sprawcę. Nie możemy zapominać, że sąd nie ma jeszcze pewności czy osoba oskarżona jest sprawcą. Cały czas obowiązuje względem niej zasada domniemania niewinności. W związku z czym, postanowienie przez sąd o zastosowaniu środka zapobiegawczego jakim jest tymczasowe aresztowanie nie jest definitywne. Nie przesądza bowiem o tym czy oskarżony będzie w przyszłości odbywał karę, ergo czy dopuścił się zarzucanego mu czynu.

Dlatego Fundacja proponuje zmianę nazwy izolacyjnego środka zapobiegawczego, na taki, który w mniejszym stopniu kojarzony będzie z karą pozbawienia wolności. Propozycja fundacji to odizolowanie zapobiegawcze, zamiast stosowanego dziś tymczasowego aresztowania, potocznie aresztu. Opinie w zakresie skuteczności tego rozwiązania są podzielone. Z jednej strony, rozwiązanie ma pozytywne założenia, tj. odciągnięcie uwagi opinii publicznej od jednoznacznie kojarzonego słowa „areszt”, a przekierowanie jej na „zapobiegawczy” charakter tego środka. Z drugiej natomiast, budzić wątpliwości może skuteczność zmiany nazwy. To nie sama nazwa tymczasowego aresztowania rodzi bowiem przyzwolenie na nadużywanie tego środka wśród opinii publicznej. Jest to raczej narracja prowadzona w mediach i przez władze oraz generalny brak świadomości prawnej dużej części obywateli. Sama zmiana nazwy przy zachowaniu dotychczasowej narracji medialnej oraz niezadawalającym poziomie edukacji prawnej, może okazać się niewystarczająca.

 Izolacja osoby (domniemanie) niewinnej

Wartym podkreślenia jest, że dolegliwości związane z wzrastającą liczbą tymczasowych aresztowań są dotkliwe nie tylko dla ogółu obywateli. Przede wszystkim jednak dla jednostek. Jeśli prowadzisz własną działalność gospodarczą, inwestujesz w kryptowaluty czy też jesteś zatrudniony na nie kierowniczym stanowisku w firmie, a organy nabiorą podejrzenie jej niezgodnej z prawem działalności, możesz zostać potencjalnym tymczasowo aresztowanym. Wiąże się to z oczywistym stresem związanym z toczącym się przeciwko Tobie procesem karnym. Innymi problemami są: zerwanie więzi z najbliższymi, pozostawienie własnej działalności gospodarczej czy majątku bez kontroli. W dalszej kolejności mówi się o przerwanie nauki, czy nieobecnością w pracy, które mogą skutkować stygmatyzacją i utratą dotychczasowej reputacji.

Właśnie z tego powodu, Fundacja Court Watch zgłosiła konkretne postulaty. Jednym z nich jest to aby w razie rzeczywistej potrzeby, odizolować go w warunkach domowych, dzięki systemowi dozoru elektronicznego. Warto podkreślić, że nawet osoby pozbawione wolności, przy spełnieniu odpowiednich warunków, mają prawo wnioskować o odbywanie kary w tym systemie. Pojawia się zatem pytanie, dlaczego osoby korzystające jeszcze z domniemania niewinności, nie miałyby mieć prawa skorzystania z tego rodzaju możliwości.

System dozoru elektronicznego  polega na kontrolowaniu zachowania i miejsca pobytu skazanego przebywającego poza zakładem karnym przy użyciu elektronicznych urządzeń monitorujących. Skazany ma obowiązek określonego zachowania się, w szczególności pozostawania we wskazanym przez sąd penitencjarny miejscu w wyznaczonym czasie, noszenia nadajnika oraz udzielania wyjaśnień sędziemu penitencjarnemu i kuratorowi sądowemu dotyczących przebiegu odbywania kary i wykonywania nałożonych na niego obowiązków. Umożliwienia wykonywania tymczasowego aresztowania w systemie dozoru elektronicznego niesie wyłącznie korzyści. Sąd lub prokurator, nadal mieliby możliwość monitorowania czy oskarżony przestrzega porządku prawnego.

Łatwiejsza droga do zadośćuczynienia

Ostatnim postulatem zamieszczonym w petycji Fundacji Court Watch jest obligatoryjne przyznawanie zadośćuczynienia w sytuacji stwierdzenia niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania. Niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie ma miejsce w trzech przypadkach:

  • gdy było stosowane z obrazą przepisów rozdziału 28 Kodeksu postępowania karnego (są to przepisy określające zasady i możliwość stosowania tymczasowego aresztowania), niezależnie od rodzaju wydanego orzeczenia kończącego postępowanie;
  • wtedy, gdy zapadło rozstrzygnięcie, w którym oskarżonemu nie została przypisana wina, a więc gdy nie ponosi on odpowiedzialności karnej;
  • wówczas, gdy pomimo przypisania winy i sprawstwa – wobec oskarżonego nie została orzeczona bezwzględna kara pozbawienia wolności. (np. wydanie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie, skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, wymierzenie kary łagodniejszej niż pozbawienie wolności, czy wymierzenie jej w wysokości niższej niż okres tymczasowego aresztowania).

W statusie quo niesłusznie tymczasowo aresztowana osoba, w celu uzyskania zadośćuczynienia, musi zgłosić odpowiednie żądanie po wydaniu jednego z opisanych powyżej orzeczeń. Zmiana jaką postuluje fundacja, prowadziłaby do sytuacji, w której w razie wydania przez sąd określonego orzeczenia, powinien on z własnej inicjatywy, po uprawomocnieniu się orzeczenia, stwierdzić niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie i orzec o zadośćuczynieniu. Jest to motywowane faktem, że liczba niewątpliwie niesłusznych aresztowań, odbiega znacząco od liczby zasądzonych zadośćuczynień z tego tytułu. Warto podkreślić, że może to wpłynąć pozytywnie nie tylko na sytuację osób niesłusznie aresztowanych. Może być również czynnikiem wpływającym na większą rozwagę i uważność organów przy wnioskowaniu oraz orzekaniu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.

Podsumowanie

Niewątpliwie, kwestia stosowania tymczasowego aresztowania w Polsce stanowi problem systemowy. Nadużywanie stosowania tego środka zapobiegawczego przez organy, nie znajduje również uzasadnienia w dynamice przestępczości, a szczególnie przestępczości kryminalnej w Polsce. Wiąże się to nie tylko z wysokimi kosztami po stronie państwa, a co za tym idzie obywateli. W szczególności jednak dla osób podejrzanych, wobec, których zdecydowano się zastosować ten izolacyjny środek zapobiegawczy. W ich kontekście mowa nie tylko o dolegliwościach finansowych, ale również tych dotykających bezpośrednio ich sfery życia osobistego i reputacji. Z pewnością zatem potrzebne są zmiany w zakresie regulacji prawnych. Warto rozważyć również zmiany dyskursu dotyczącego tymczasowego aresztowania w mediach i systemie edukacji. Zmiany proponowane przez Fundację Court Watch Polska z pewnością byłyby dobrym krokiem ku osiągnięciu powyższych celów. Tylko pytanie czy wystarczająco skutecznym, biorąc pod uwagę skalę problemu oraz długi okres jego występowania.

Zobacz także:
21.06.2022

Tymczasowe aresztowanie w spółce a compliance c.d.

08.06.2022

Obawa matactwa a tymczasowe aresztowanie

07.09.2020

O czym jest ten portal?