12.10.2021

ZAOSTRZENIE KURSU, CZYLI KOLEJNY PROJEKT NOWELIZACJI KODEKSU KARNEGO

Obecny rząd przyzwyczaił nas do licznych i bardzo szybko procedowanych nowelizacji różnych ustaw, w tym także tych najważniejszych – kodeksowych. Przedstawiona przez Ministerstwo Sprawiedliwości w dniu 16 września 2021 r. propozycja zmian w kodeksie karnym jest kolejną w ciągu kliku lat, tym razem dość daleko idącą. Obejmuje zmiany w samym systemie kar, dyrektywach ich wymierzania, zaostrza kary za poszczególne przestępstwa oraz kreuje nowe typy przestępstw. Jeśli proponowane zmiany wejdą w życie, można będzie mówić o małej rewolucji w polskim prawie karnym.

 

Cel nowelizacji

Zanim omówimy najważniejsze zmiany, jakie w założeniu Ministerstwa Sprawiedliwości mają zostać wprowadzone w kodeksie karnym, warto zwrócić uwagę na to, jaki ma być ich cel. Nie trzeba się go domyślać. Projektodawcy wprost bowiem wskazują, że „zasadniczym celem proponowanej nowelizacji jest potrzeba wzmocnienia ochrony prawnokarnej w zakresie czynów godzących w tak fundamentalne dobra prawne jak życie i zdrowie człowieka, wolność seksualna czy własność. Jest rzeczą oczywistą, że prawo karne ma, za pomocą swoich instrumentów, służyć zaspokojeniu społecznego poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości”. Prawnokarna ochrona najważniejszych dóbr, o której piszą projektodawcy ma się zaś dokonać przede wszystkim przez zaostrzenie kar. Co istotne, zaostrzone mają zostać nie tylko kary za poszczególne przestępstwa, ale zmianie ma ulec również ich minimalny i maksymalny możliwy wymiar.

Nowa kara pozbawienia wolności

Zaproponowane przez projektodawców zmiany w zakresie minimalnego i maksymalnego wymiaru kary są najdalej idące w przypadku tzw. terminowej kary pozbawienia wolności. W aktualnym stanie prawnym może wynosić ona minimalnie 1 miesiąc, maksymalnie zaś 15 lat. W tych granicach ustawodawca wyznacza dolne i górne „widełki” zagrożenia karą za poszczególne przestępstwa, które w przypadku najcięższych zbrodni mogą być uzupełnione alternatywnie o karę 25-lat pozbawienia wolności oraz o karę dożywotniego pozbawienia wolności. Projekt nowelizacji zakłada zaś podniesienie górnej granicy terminowej kary pozbawienia wolności z 15 lat na 30 oraz wyeliminowanie z katalogu sankcji, kary 25 lat pozbawienia wolności.

Projektodawcy propozycję tę argumentują koniecznością wypełnienia luki, która istnieje obecnie pomiędzy maksymalną tj. 15-letnią terminową karą pozbawienia wolności a karą 25-lat pozbawienia wolności. Luka ta, jak wskazują projektodawcy, powoduje, że sądy niejednokrotnie nie są w stanie dopasować adekwatnej kary do danego czynu, gdyż kara 15 lat pozbawienia wolności jest w danym przypadku zbyt łagodna, zaś kara 25 lat pozbawienia wolności zbyt surowa.

Trudno się z takim stanowiskiem nie zgodzić. Istniejący 10-letni rozstrzał między maksymalną tj. 15 letnią terminową karą pozbawienia wolności, a karą 25 lat pozbawienia wolności trudno uargumentować. Wytłumaczeniem mogą być względy historyczne. Kodeks karny z 1969 r. również przewidywał maksymalnie 15-letnią terminową karę pozbawienia wolności, podobnie kodeks karny z 1932 r. Względy historyczne to jednak za mało by taki rozstrzał wytłumaczyć.

Wypełnienie luki pomiędzy karą 15 lat pozbawienia wolności a karą 25-lat pozbawienia wolności rzeczywiście jest pożądane i ułatwi sądom wymierzanie adekwatnych kar za najpoważniejsze przestępstwa. Jednocześnie nie można jednak tracić z pola widzenia faktu, że podniesienie górnej granicy kary pozbawienia wolności do 30 lat pozwoli nie tylko na wymierzanie kar pozbawienia wolności kilkunastoletnich, dłuższych niż 15 lat, czy dwudziestokilkuletnich, ale pozwoli również na orzeczenie kar bliskich i równych okresowi 30 lat. Oznacza to zaostrzenie kursu polityki karania i otwiera furtkę do większej represyjności prawa karnego.

Naturalną konsekwencją zmian w strukturze kary pozbawienia wolności są zmiany w zakresie wymiaru kary za poszczególne poważne przestępstwa. Przykładowo, za kwalifikowany typ przestępstwa  fałszowaniu faktur (art. 270a § 2 kk) obecnie grozi kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Po wejściu w życie projektowanej nowelizacji będzie to kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.

Zmiany w zakresie kary grzywny i kary ograniczenia wolności

Projektowane zmiany nie omijają również łagodniejszych kar, tj. kary grzywny i kary ograniczenia wolności. W obecnym stanie prawnym, kary te, przewidziane za najłagodniejsze przestępstwa mogą być, co do zasady orzekane w wymiarze od 10 do 540 stawek dziennych (w przypadku grzywny) oraz od 1 miesiąca do 2 lat (w przypadku kary ograniczenia wolności). Projektowana nowelizacja zakłada, że dolne granice tych kar ulegną podwyższeniu, odpowiednio do 50, 100 albo 150 stawek oraz do 2, 3 lub 4 miesięcy w przypadku, gdy za dane przestępstwo, oprócz kary grzywny i ograniczenia wolności, karą grożącą jest jeszcze kara pozbawienia wolności. Zasada zwiększania minimalnego zagrożenia karą grzywny lub ograniczenia wolności ma być prosta – im wyższa jest kara pozbawienia wolności, grożąca sprawcy alternatywnie z karą grzywny lub ograniczenia wolności, tym wyższa staje się dolna granica grożącej grzywny lub ograniczenia wolności.

Przykładowo, za przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 kk) grozi obecnie kara grzywny (minimum 10 stawek dziennych), kara ograniczenia wolności (minimum 1 miesiąc) albo kara pozbawienia wolności do roku. Po wejściu w życie projektu nowelizacji kary grożące za ten czyn nie zmienią się, jednak zmianie ulegną ich dolne granice. Kara grzywny orzeczona za naruszenie nietykalności cielesnej będzie musiała wynosić minimalnie 50 stawek, zaś kara ograniczenia wolności minimalnie 2 miesiące.

Stwierdzić zatem można, że również zmiany mające dotyczyć kar łagodniejszych rodzajowo tj. grzywny i ograniczenia wolności idą w kierunku zaostrzenia tych kar, a więc większej represyjności prawa karnego.

 Zmiany w zakresie dyrektyw wymiaru kary

Projekt nowelizacji nie omija też przepisów określających tzw. dyrektywy sądowego wymiaru kary. Dyrektywy te to pewne zasady i wskazania, którymi ma kierować się sąd wymierzając karę określonemu sprawcy za określone przestępstwo. Pozornie zmiana treści art. 53 § 1 kk, czyli przepisu określającego tzw. ogólne (podstawowe) dyrektywy wymiaru kary nie jest znaczna. Obecnie mowa w nim o potrzebach w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Jest to wyraz uwzględniania przy wymierzaniu kary tzw. pozytywnej prewencji ogólnej. Prewencja ta wiązana jest z możliwością pokazania społeczeństwu za pomocą kary wymierzonej za dany czyn, że wymiar sprawiedliwości w danym przypadku sprawnie zadziałał tj. skazał winnego sprawcę, na adekwatną do przestępstwa i adekwatną dla niego samego karę. Ma to służyć budowaniu szacunku społeczeństwa do prawa, ale również kształtowaniu kultury prawnej danego społeczeństwa i poczuciu, że prawo, w tym wymiar sprawiedliwości karnej, działa tak jak powinno.

Projekt nowelizacji wykreśla natomiast z dyrektyw wymiaru kary sformułowanie o kształtowaniu świadomości prawnej społeczeństwa zastępując je zapisem o celach, jakie ma pełnić kara w zakresie społecznego odziaływania. Dla laika zmiana ta może nie mieć żadnego znaczenia. Dla karnisty oznacza jednak, że projektodawcy proponując przedmiotową zmianę rezygnują z dążenia poprzez wymierzaną karę do realizacji celów prewencji pozytywnej, a nastawiają się na prewencję negatywną. Prewencja negatywna związana zaś jest z odstraszającą funkcją kary, która poprzez swą surowość i represyjność ma powstrzymać członków danego społeczeństwa od popełnienia przestępstw.

Potwierdzają to zresztą sami autorzy projektu nowelizacji wskazując w jej uzasadnieniu, że „Oczekiwanie, że kara zostanie pozbawiona swojej odstraszającej funkcji i traktowana będzie wyłącznie jako środek społecznej integracji, który prowadzi do akceptacji norm prawnych i w rezultacie do zmiany zachowań społecznych, zdaje się być przejawem czysto idealistycznej aksjologii, nieprzystającej do rzeczywistości.”.

Nie negując funkcji odstrszającej kary, czyli potrzeby uwzględniania przy wymiarze kary również tzw. prewencji negatywnej, zauważyć jednak trzeba, że nie powinna się ona urzeczywistniać jedynie w zaostrzeniu kar, wyrażającym się zarówno w ich minimalnym i maksymalnym wymiarze, jak i w karach grożących za poszczególne przestępstwa, a takie zaostrzenie przewiduje analizowany projekt nowelizacji. Już w XVIII wieku Cesare Beccaria wskazywał, że nie su­ro­wość ka­ry, ale jej nie­uch­ron­ność (a więc sprawność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości) jest istot­na i de­cy­du­je o efek­tyw­no­ści pra­wa kar­ne­go. Tak­że współ­cze­śnie, żad­ne ba­da­nia nie po­twier­dzi­ły pro­ste­go prze­ło­że­nia su­ro­wo­ści kar na spa­dek prze­stęp­czo­ści czy wzrost po­czu­cia bez­pie­czeń­stwa oby­wa­te­li. Pisaliśmy już zresztą o tym przy okazji projektu nowelizacji kodeksu karnego z 2018 r., idącego w podobnym kierunku, jak ten sprzed kliku dniu.

Przepadek pojazdu

Analizowany projekt nowelizacji zakłada również wprowadzenie do polskiego prawa karnego przepadku pojazdu. Miałby on być orzekany wobec sprawcy przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, u którego stężenie alkoholu było nie mniejsze niż 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu, oraz wobec sprawcy, który prowadził pojazd pod  wpływem środka odurzającego. Przepadek pojazdu mógłby być nadto orzekany wobec tzw. recydywistów drogowych, tj.  przede wszystkim sprawców dopuszczających się kolejny raz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub odurzenia, niezależnie od tego czy stężenie alkoholu w ich organizmie wynosiło co najmniej 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu.

Przewidziany w projekcie nowelizacji przepadek pojazdu ma w zamierzeniu jej twórców stanowić właściwą prawnokarną reakcję na nagminność przestępstw drogowych popełnianych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

 Zmiany w prawie karnym gospodarczym

Projektowane zmiany nie omijają również przestępstw gospodarczych. Jedną z nich ma być zmodyfikowanie przepisu regulującego ściąganie przestępstwa sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w obrocie gospodarczym (art. 296 § 1a kk). W obecnym stanie prawnym, jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego. Projekt nowelizacji zakłada, że z wnioskiem o ściganie będzie mógł wystąpić również wspólnik, akcjonariusz, udziałowca lub członek spółdzielni, osoby prawnej pokrzywdzonej czynem z art. 296 § 1a kk. Zmiana ta tłumaczona jest potrzebą umożliwienia zainicjowania postępowania karnego każdemu zainteresowanemu podmiotowi związanemu z daną strukturą organizacyjną i posiadającemu w niej interes majątkowy.

Kolejna zmiana dotyczy również ukształtowania znamion przestępstwa zakłócenia przetargu (art. 305 § 1 kk). Z opisu tego przestępstwa nowelizacja usuwa przymiotnik „publiczny”, co powoduje, rozszerzenie zakresu przedmiotowego tego przestępstwa również na przetargi prywatne. Wprost wskazano nadto, że regulację z art. 305 kk stosuje się również do aukcji. Projekt nowelizacji wprowadza także zmiany do art. 305 § 2 kk tj. do przestępstwa tzw. zmowy przetargowej. W przepisie tym sprecyzowano zakres temporalny penalizacji wskazując, że chodzi zarówno o przetarg już trwający, jak i dopiero przygotowywany lub postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego. Podwyższeniu w projekcie nowelizacji uległa również górna granica kary pozbawienia wolności grożącej za ten czyn – do lat 5 (obecnie do lat 3).

Ponadto, projekt nowelizacji wprowadza typy kwalifikowane przestępstw przeciwko mieniu oraz przeciwko obrotowi gospodarczemu ze względu na wartość mienia w stosunku do którego zostały one popełnione. W przypadku mienia o wartości większej niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości (tj. 1 mln zł) górna granicy kary pozbawienia wolności za dany czyn zostaje podwyższona do 20 lat, zaś w przypadku dziesięciokrotności do 25 lat.

Podsumowanie

Cześć z projektowanych zmian kodeksu karnego z pewnością posiada swoje uzasadnienie i warta jest rozważenia. Funkcja ochronna prawa karnego, o której tak często wspominają projektodawcy, wyrażająca się w potrzebie szczególnej ochrony najważniejszych dóbr prawnych jest z pewnością jedną z najistotniejszych, jeśli nie najistotniejszą w prawie karnym. Pytanie tylko, czy lepsze realizowanie tej funkcji możliwe jest przez proste zaostrzenie systemu sankcji karnych. Odpowiedź zdaje się być oczywista, a projekt w oczywisty sposób zdaje się zmierzać w tym właśnie kierunku.

Zobacz także:
04.12.2018

Relacja z konferencji naukowej „Administratywizacja prawa karnego czy kryminalizacja prawa administracyjnego ?’’

23.03.2018

Cena wolności – czy odszkodowanie za areszt przedsiębiorcy obejmie straty jakie poniesie jego firma?

14.03.2018

Znaczny wzrost liczby wnioskowanych i stosowanych tymczasowych aresztów – komentarz