06.09.2020

Automatyzm działań Prokuratury w odniesieniu do wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztowania a zaistnienie „szczególnych okoliczności sprawy” uniemożliwiających ukończenie postępowania w terminie.

Tymczasowe aresztowanie jako izolacyjny, tym samym najsurowszy środek zapobiegawczy, ze względu na dolegliwość jaka wiąże się z jego stosowaniem jest ograniczony poprzez określenie dopuszczalnych okresów jego trwania. W art. 263 k.p.k. ustawodawca unormował dopuszczalne okresy stosowania tymczasowego aresztowania, wskazując podstawowy termin stosowania tego środka zapobiegawczego w postępowaniu przygotowawczym, tj. okres nie dłuższy niż 3 miesiące oraz maksymalny termin stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym (w związku z możliwością przedłużenia ww. 3-miesięcznego terminu), tj. 12 miesięcy. Łączny okres stosowania tymczasowego aresztowania do chwili wydania pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji nie może przekroczyć 2 lat, nadto w art. 263 k.p.k. określono także zasady dotyczące dopuszczalnych terminów stosowania tego środka, w sytuacji konieczności jego dalszego stosowania.

Terminy stosowania tymczasowego aresztowania mogą być zatem przedłużane, jakkolwiek tylko i wyłącznie przy zaistnieniu odpowiednich okoliczności, określonych przesłanek przedłużenia tego środka zapobiegawczego. Tym samym, kluczowe w takich przypadkach jest dokonanie rzetelnej oceny ich realizacji w okolicznościach konkretnej sprawy.

„Szczególne okoliczności sprawy” jako przesłanka przedłużenia tymczasowego aresztowania

Zgodnie z art. 263 § 2 k.p.k., jeżeli ze względu na szczególne okoliczności sprawy nie można było ukończyć postępowania przygotowawczego w terminie określonym w § 1 (w terminie oznaczonym na okres nie dłuższy niż 3 miesiące), na wniosek prokuratora, sąd pierwszej instancji właściwy do rozpoznania sprawy, gdy zachodzi tego potrzeba, może przedłużyć tymczasowe aresztowanie na okres, który łącznie nie może przekroczyć 12 miesięcy. Tym samym, aby Sąd mógł przedłużyć tymczasowe aresztowanie musi nie tylko istnieć przesłanka ogólna określona w art. 249 § 1 k.p.k. oraz przesłanki szczególne stosowania tymczasowego aresztowanie określone w art. 258 k.p.k., nadto konieczne jest zaistnienie „szczególnych okoliczności sprawy”, ze względu na które nie zdołano zakończyć postępowania przygotowawczego.

W orzecznictwie wskazuje się, że „sformułowane w art. 263 § 2 k.p.k. „szczególne okoliczności sprawy”, powodujące niemożność ukończenia postępowania przygotowawczego w terminie, to wszelkie obiektywne występujące przeszkody natury faktycznej, dowodowej i proceduralnej, tamujące przebieg postępowania przygotowawczego, których usunięcie nie było możliwe w terminie określonym w art. 263
§1 k.p.k.”
(zob. post. SA w Lublinie z 06.10.1999 r., II AKz 240/99, Biul. SA w Lublinie 1999, Nr 4, poz. 36, Nr 2, poz. 26; post. SA w Krakowie z 31.01.2008 r., II AKz 33/08, KZS 2008, Nr 4, poz. 50).

Automatyzm działań Prokuratury na przykładzie wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztowania

Tymczasem w praktyce najczęściej spotykamy się z tym, że we wniosku prokuratora o przedłużenie tymczasowego aresztowania:

  • brak jakiegokolwiek odniesienia do przepisu art. 263 §2 k.p.k.,
  • brak wskazania, które to ze wskazywanych we wniosku okoliczności (bardzo często identycznych jak we wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania) Prokurator kwalifikuje jako szczególne,
  • brak wyjaśnienia dlaczego te właśnie, wybrane przez Prokuratora, okoliczności zakwalifikować należy jako „szczególne okoliczności sprawy”, dodatkowo skutkujące tym, że nie można było ukończyć postępowania, co uzasadniałoby przedłużenie tymczasowego aresztowania wobec danego podejrzanego.

 

Problem polega na tym, że uzasadnienie wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania niejednokrotnie jest wierną kopią wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, o czym świadczą najlepiej wskazywane przez Prokuraturę dowody świadczące rzekomo przeciwko danemu podejrzanemu oraz czynności pozostałe do przeprowadzenia w postępowaniu.

Przy przedłużeniu tymczasowego aresztowania istotne jest zatem przede wszystkim zweryfikowanie dowodów i czynności, które prokuratura wskazywała uzasadniając w pierwszej kolejności zastosowanie tymczasowego aresztowania. Następnie weryfikacja czynności, które wskazuje uzasadniając jego przedłużenie.

W praktyce bardzo często porównanie tych czynności daje nam jasny obraz „dynamiki” działań organów ścigania. Okazuje się często, że są to w istocie tożsame dowody i czynności, które organy ścigania przywołują automatycznie, tym samym bez weryfikacji niezbędności i zasadności ich przeprowadzenia, bez odniesienia do ich czasu potrzebnego rzeczywiście do ich przeprowadzenia w kontekście wnioskowanego okresu tymczasowego aresztowania, na co obrońca nie powinien pozostawać obojętny. Stosowanie i przedłużanie tymczasowego aresztowania nie może być bowiem uzasadniane przewlekłością postępowania prowadzonego przez Prokuraturę. Nie trudno wyobrazić sobie sytuację, w której możliwe było przeprowadzenie tych czynności w o wiele krótszym terminie, nie wymagającym przedłużania tymczasowego aresztowania. Tymczasem podejrzany nie może ponosić negatywnych skutków bierności i braku prawidłowej organizacji Prokuratury przy przeprowadzaniu czynności procesowych.

Zaobserwować można, iż zazwyczaj wskazywany i powielany przez Prokuraturę „zestaw” czynności, na których opiera ona i uzasadnia przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania poza tym, że każdorazowo przyjmowany właśnie automatycznie, odnosi się jednocześnie do bardzo ogólnych, niepewnych i nieokreślonych czynności, co do których trudno prognozować okres w jakim mogą one mieć miejsce (o ile w ogóle dojdą do skutku). Wskazuje się w tym zakresie np. na potrzebę kontynuowania postępowania dowodowego: przesłuchiwania „kolejnych” bliżej nieokreślonych świadków, przesłuchiwania „kolejnych” bliżej nieokreślonych osób pokrzywdzonych, systematycznego ustalania wysokości strat, kontynuowania oględzin dokumentów, uzupełniania dokonanych już analiz.

Zauważyć należy, że fakt, iż prokuratura zamierza dokonywać w bliżej nieokreślonym czasie, bliżej nieokreślonych czynności dowodowych z udziałem bliżej nieokreślonych osób nie może mieć żadnego znaczenia w kontekście decyzji co do zastosowania czy przedłużenia tymczasowego aresztowania. Gdyby tak było, oznaczałoby to, że prokuratura może domagać się zastosowania tymczasowego aresztowania wobec wszystkich podejrzanych praktycznie w każdym postępowaniu przygotowawczym, ponieważ w każdym postępowaniu do przeprowadzenia są jakieś czynności dowodowe. Aby miały one znaczenie dla kwestii tymczasowego aresztowania podejrzanego, Prokuratura lub Sąd powinny uzasadnić, dlaczego konkretnie pojawia się ryzyko dla przeprowadzenia konkretnej czynności dowodowej ze strony właśnie tego konkretnego podejrzanego (a nie jakiejkolwiek innej osoby). Jeżeli takiego uzasadnienia brak, to powoływanie się na te czynności mające w tej sytuacji charakter czysto abstrakcyjny jest całkowicie pozbawione sensu i nie wpływa na ocenę sytuacji prawnej podejrzanego.

„Szczególne okoliczności sprawy” w praktyce

Żadna zatem ze wskazanych przykładowo powyżej czynności dowodowych nie odpowiada przesłance „szczególnych okoliczności sprawy”. Są to albo czynności wynikające ze zwykłego toku postępowania, czynności dotyczące już zabezpieczonych dokumentów, nośników, na które podejrzany nie ma żadnego wpływu albo takie, które zostały opisane w sposób nieprecyzyjny bądź też czynności, które nie zostały jeszcze wykonane wyłącznie z uwagi na zaniedbanie prokuratury, czego negatywne skutki nie mogą się odbijać na podejrzanym. Nadto zaobserwować można także, że z uzasadnień wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztowania nie wynika najczęściej dlaczego ww. czynności nie można było przeprowadzić dotychczas, a także dlaczego w trakcie planowanych czynności procesowych konieczne jest dalsze tymczasowe aresztowanie podejrzanego.

W tym kontekście w praktyce można dostrzec także problem związany z nagminnym brakiem uzasadniania wnioskowanej długości stosowania tymczasowego aresztowania, a tym samym brakiem dokonania analizy okoliczności odnoszących się do konkretnego podejrzanego. Tymczasem co istotne: „Tylko czynności, które w realnie zakreślonym i pewnym terminie zostaną przeprowadzone mogą uzasadniać przedłużenie stosowania środka zapobiegawczego” (post. SA w Katowicach z 19.02.2014 r., sygn. II AKz 89/14, KZS 2014/4/81, OSA 2014/11/18-25).

Problem jaki można w tym kontekście dostrzec polega na tym, że w praktyce organy ścigania przyjmują automatycznie także maksymalną długość trwania tymczasowego aresztowania, bez przeprowadzenia koniecznych ustaleń w tym zakresie.

Podsumowanie

Stwierdzić zatem należy, że z całą pewnością przedłużenie tymczasowego aresztowania wymaga dokonania analizy w zakresie zaistnienia „szczególnych okoliczności” odnoszących się do konkretnego podejrzanego, nie może natomiast następować w sposób automatyczny, jak to ma miejsce niejednokrotnie w praktyce. Tym samym, wobec zauważalnego automatyzmu w działaniach Prokuratury w tym przedmiocie, kluczowa może okazać się rola obrońcy, który podejmie aktywną obro­nę przed te­go ro­dza­ju postępowań organów ścigania.

Zobacz także:
06.09.2020

(Nie)zasadność stosowania tymczasowego aresztowania w sytuacji grożącej surowej kary

dowód areszt
05.09.2020

Dowód z pomówienia współpodejrzanego jako przesłanka tymczasowego aresztowania

03.09.2020

Zdalne posiedzenia aresztowe, a rzetelność procesu

03.09.2020

Stosowanie tymczasowego aresztowania przy zarzucie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej

03.09.2020

Sprzeciw prokuratora a warunkowe tymczasowe aresztowanie