17.09.2018

Odpowiedzialność karna emitenta obligacji

Jak pokazują najnowsze analizy rynków finansowych zainteresowanie polskich inwestorów różnego rodzaju papierami dłużnymi osiąga niespotykane wcześniej rozmiary. W ramach tego trendu najwięcej uwagi poświęca się przy tym obligacjom korporacyjnym. Z najnowszych szacunków wynika, że wartość emisji publicznych w 2017 r. w zakresie tych papierów wartościowych wyniosła ponad 2 mld. zł. Powyższa kwota nie uwzględnia jednak niezwykle popularnych emisji prywatnych, które adresowane są do maksymalnie 149 inwestorów. Popularność tego instrumentu finansowego wynika z jednej strony z możliwości uzyskania kapitału na finansowanie inwestycji, przy czym nie jest się związanym ograniczeniami jak w przypadku kredytów bankowych. Z kolei inwestorzy upatrują w obligacjach w miarę pewnej lokaty kapitału, gwarantującej zwrot nawet do 10% w skali roku. Tak duże obroty i związana z tym perspektywa szybkiego i łatwego zysku przyciąga jednak także i nieuczciwe podmioty. Wobec powyższego warto zastanowić się, czy obowiązujące przepisy pozwalają na skuteczną walkę z tego typu negatywnymi zjawiskami.

Główne grzechy emitenta

Pobieżna analiza przepisów karnych pozwala stwierdzić, że w polskim systemie prawnym funkcjonuje szereg mechanizmów ochronnych, które mają za zadanie zapobiegać nieuczciwym praktykom na rynkach finansowych, co dotyczy także emitowania obligacji. Do podstawowych aktów prawnych regulujących to zagadnienie należy zaliczyć m.in. ustawę o obligacjach, ustawę o ofercie publicznej oraz w pewnym zakresie kodeks karny. Przepisy przewidujące sankcje karne można pogrupować, co z kolei pozwala na wyodrębnienie kilku rodzajów negatywnych praktyk w zakresie emisji i obrotu obligacjami.

I. Po pierwsze, można spotkać się z sytuacjami, w których emisję obligacji realizuje podmiot, który w ogóle takich uprawnień nie posiada. Tego typu działanie w zasadzie ma wyłącznie charakter przestępczy i nakierowane jest na osiągnięcie szybkiego zysku. Pokrzywdzonymi w tego typu sytuacjach są podmioty indywidualne, niedoświadczone, które nie są w stanie zweryfikować rzeczywistego charakteru oferty. Prowadzenie emisji przez podmioty nieuprawnione zagrożone jest karą grzywny do 5 mln zł. oraz karą pozbawienia wolności do lat 5.

II. Dużo bardziej skomplikowane, ale też nakierowane na osiągnięcie większego zysku są sytuacje, w których oszukańczy proceder podejmowany jest przez podmioty pozornie uprawnione do emisji obligacji. Działalność przestępcza może w tego typu przypadkach polegać m.in. na sztucznym zawyżaniu wartości obligacji przez przedstawianie nieprawdziwych danych co do kondycji finansowej emitenta, co z kolei przekłada się na możliwość wykonania zaciągniętego zobowiązania. Takie działanie będzie podejmowane w momencie zwracania się z ofertą, co w założeniu ma skłonić jak największą grupę inwestorów do zainwestowania środków. Zjawisko to dotyczy przede wszystkim mniejszych emisji, realizowanych przez niepubliczne spółki, których kondycja finansowa jest trudna do zweryfikowania. Ryzyko utraty środków finansowych dotyczy przede wszystkim inwestorów okazjonalnych, którzy nie mają czasu ani środków na wszechstronną analizę oferty emisyjnej. W tego typu sytuacjach warto zwracać uwagę na dochodowość obligacji – im większa tym większe ryzyko, że coś jest nie tak. Prawo karne dostrzega takie zjawiska przewidując karę grzywny (do 5 mln zł) oraz karę pozbawienia wolności do lat 5.

III.   Zupełnie inny charakter ma działanie polegające na przeznaczeniu środków finansowych uzyskanych z emisji obligacji, na cel inny niż zadeklarowany w warunkach emisji. Oczywiście zjawisko to może występować łącznie z prezentowaniem fałszywego obrazu kondycji finansowej emitenta, co w zasadzie przesądza o kierunkowym charakterze takiego zachowania. Określenie celu na jaki zostaną spożytkowane uzyskane ze sprzedaży obligacji fundusze, ma przede wszystkim istotny wpływ na realną możliwość uzyskania zwrotu zainwestowanych pieniędzy. Jeżeli bowiem środki mają zostać przeznaczone na np. spłatę zadłużenia, to w perspektywie długofalowej zakłada się co najmniej utrzymanie rentowności przedsiębiorstwa na tym samym poziomie, co z kolei zachęca inwestorów do podejmowania mniejszego lub większego ryzyka. Jednakże w sytuacji, w której środki pochodzące z obligacji zostaną przeznaczone na zupełnie inne cele, dotychczasowe kalkulacje przestają mieć jakiekolwiek znaczenie, co sprawia, że inwestycja była dokonana całkowicie w ciemno. Właśnie dlatego prawo przeciwdziała tego typu praktykom, wprowadzając karę grzywny do 5 mln zł. lub karę pozbawienia wolności do 2 lat. Warto jednak wskazać, że w praktyce weryfikacja tego, czy środki zgromadzone z emisji zostały przeznaczone na cel wskazany w warunkach emisji jest niezwykle trudna. Pomocne może okazać się analizowanie przedkładanych sprawozdań finansowych.

IV. Sprawozdania finansowe pełnią niezwykle istotną funkcję w zakresie kontroli prawidłowego funkcjonowania emitenta. Pozwala to na śledzenie, czy sytuacja finansowa podmiotu jest stabilna i pozwala na okresową wypłatę zysków, a także czy gwarantuje odzyskanie zainwestowanego kapitału. Rzetelne składanie sprawozdań finansowych wymagane jest przez wiele przepisów, w tym także przez ustawę o obligacjach. Dostrzegając znaczenie prowadzenia prawidłowej dokumentacji finansowej podmiotu emitującego obligacje ustawodawca wprowadził karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku za nieudostępnianie sprawozdań finansowych. Warto wskazać, że odpowiedzialność z tego tytułu może być konsekwencją zaniedbań w zakresie sprawozdawczości, ale także może to być przyczynek do zdecydowanie poważniejszych przestępstw. Warto zatem pilnować terminowego przedkładania sprawozdań finansowych.

V. Oczywistym jest, że ustawy regulujące emitowanie obligacji nie są w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, które mogą pozostawać w sferze zainteresowania prawa karnego. Dlatego wszystkie inne zachowania mogą zostać oceniane przez pryzmat art. 286 k.k. tj. oszustwa. Wszelkie wprowadzenie w błąd obligatariusza powinno być zatem analizowane z perspektywy wyczerpania znamion przestępstwa oszustwa. Dodatkowo warto wskazać, że niewykluczona jest tutaj kwalifikacja kumulatywna, tj. przestępstw wskazanych np. w ustawie o obligacjach oraz właśnie art. 286 k.k.

Lepiej dmuchać na zimne

Powyższe rozważania wskazują z jednej strony, że ryzyko utraty oszczędności z tytułu złego zainwestowania w obligacje korporacyjne nie jest w cale niskie, z drugiej natomiast strony pokazuje to uczciwym emitentom, że mimo dobrych intencji, ich działalność na jakimś etapie może stać się przedmiotem zainteresowania organów wymiaru sprawiedliwości. Oczywistym jest bowiem, że przed emisją obligacji, emitent będzie się starał przedstawić swoje przedsiębiorstwo w jak najlepszym świetle, nieświadomie naruszając stosowne przepisy. Podobna sytuacja może dotyczyć wydatkowania środków pochodzących z emisji obligacji na inny cel, który tylko pozornie pozostaje tożsamy z pierwotnym wskazanym w warunkach emisji. Przykłady można mnożyć, ale przede wszystkim warto zwrócić uwagę na prawidłowe zabezpieczenie emisji obligacji pod kątem prawnym. Nabiera to dodatkowego znaczenia w kontekście projektowanej możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności także samego podmiotu zbiorowego z tytułu osiągniętych korzyści majątkowych.

Zobacz także:
19.03.2019

Rewolucyjne zmiany w zakresie odpowiedzialności karnej na gruncie tzw. „ustawy deweloperskiej”

04.03.2019

Minister Spraw Wewnętrznych i Admnistracji zaktualizował listę incydentów o charakterze terrorystycznym

12.11.2018

Czy niewłaściwe przechowywanie szczepionek powinno być karalne? O jednym z aspektów nowelizacji Prawa farmaceutycznego

24.10.2018

Karalne wyprowadzenie majątku w celu przeciwdziałania egzekucji – najnowsza praktyka

23.10.2018

Odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych vol. 3

05.10.2018

Odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych – nowa wersja projektu ustawy

23.08.2018

Cesja wierzytelności pochodzących ze środka kompensacyjnego

30.07.2018

Nowe regulacje w zakresie ochrony podwykonawców robót budowlanych